Leon i wielka przygoda z wyborami
Wiek 4–7
Kiedy Leon staje przed trzema małymi rozstajami w jedno złote popołudnie, uczy się słuchać swojego kamienia do myślenia, wybierać z dobrym sercem i czuć, jak dobrze jest po takim wyborze, aż do samego środka.

Leon mieszkał w domku, który pachniał cynamonem i deszczem. Każdy dzień miał swoje malutkie rozstaje, takie chwile, w których trzeba coś wybrać. Dziś miały być trzy. Kamień do myślenia mruczał cichutko na piersi chłopca, czekając.
W kuchni stał talerz z jednym ostatnim ciasteczkiem, okrągłym i posypanym cukrem. Brzuszek chłopca głośno zaburczał. Piesek też poruszył noskiem. — Jest tylko jedno — szepnęła . — Co wybierzesz, Leon?
Leon chwycił kamień. Czuł, jak jest ciepły w jego dłoni. Podzielić się ostatnim ciasteczkiem czy zjeść je samemu? — Wybieraj, wybieraj, wybieraj — co mówi twoje serce? — szepnęła , patrząc na jego rozjaśnioną buzię.



Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści