Lena i wulkan w brzuszku
Wiek 3–7
Gdy najwyższa wieża Lena się przewraca, w jej brzuszku rośnie gorące, dudniące wulkanowe uczucie — aż mądra sowa uczy ją oddechowej magii, która zamienia ogień w ciepłe, ciche wzgórze.

Lena budowała i budowała, klocek po klocku po klocku. Wyżej niż płot! Wyżej niż huśtawka! — Prawie do nieba — szepnęła, a drewniany klocek-słoneczko wisiał przypięty do jej kieszonki.
I nagle — TRACH! Wieża runęła, klocek po klocku po klocku, prosto na ścieżkę. Uszy Lena zrobiły się gorące. Piąstki zacisnęły się mocno. Coś zaczęło w niej rosnąć, musować i błyszczeć.
— To NIESPRAWIEDLIWE! — Lena tupnęła, i tupnęła, i TUPNĘŁA. Głęboko w jej brzuszku rosło coś gorącego i dudniącego — cały wulkan się budził i chciał wybuchnąć!



Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści