Oliwia i Kamyk Odwagi
Wiek 5–8
Kiedy śmiech z jej okularów rani, Oliwia odnajduje mocny, spokojny głos, odchodzi z podniesioną głową i odkrywa, że odważne słowa zbliżają do niej przyjaciół jeszcze bardziej.

Poranne słońce rozlało złoto po szkolnym podwórku. Oliwia wbiegła przez bramę podskokami, a w jej okularach błyszczało światło. Czuła się dumna i gotowa. W kieszeni miała Odważnego Kamyka, malutkiego, gładkiego i chłodnego, tak jak zawsze.
Obok drabinek stał chłopiec o imieniu Olek. Wskazał na nią palcem i zaśmiał się: „Ha, ha, ha! Ale śmieszne te okulary!” Ten śmiech uderzył jak chlust zimnej wody, prosto w serce dziewczynki o imieniu Oliwia.
Oliwia poczerwieniała, jej policzki zrobiły się gorące i zaczęły ją piec. Chciała się schować. Ale jej ręka odnalazła w kieszeni Odważnego Kamyka, okrągłego i spokojnego. „Przestań” – szepnęła na próbę. „Nie podoba mi się to”.



Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści