Filip i Robo: Dokładne kroki

Wiek 5–8

Kiedy Filip buduje Robo drogę przez ogrodowy labirynt, jedna malutka pomyłka wysyła małego robota w złą stronę, a Filip musi znaleźć błąd w krokach, żeby oboje dotarli na piknik, powtarzając swoje ulubione hasło: „Dokładne kroki, Robo!”

Okładka „Filip i Robo: Dokładne kroki”

Robo potrafił zrobić tylko dokładnie to, co mu kazano. Nie „idź i znajdź obiad”, tylko „jeden do przodu, skręt w prawo”. Filip uśmiechnął się szeroko, z drewnianą podkładką w ręku. — Dokładne kroki, Robo! Zaplanujmy idealną drogę!

— Najpierw planujemy! — powiedział Filip. Klęczał na trawie w zielonej jak trawa rozpinanej bluzie, żółtej koszulce w paski, jeansowych szortach z szelkami i białych tenisówkach. Rozłożył karty ze strzałkami z podkładki: do przodu, do przodu, skręt w lewo. — Dokładne kroki, Robo!

— Dwa do przodu, skręt w lewo! — zawołał Filip głośno i wyraźnie. Niebieskie kółko Robo zamigotało radośnie, a jego małe, okrągłe rączki zakołysały się. — Dwa do prze-do-du, skręt w lewo! — powtórzył Robo i gładko potoczył się po kamiennej ścieżce.

Strona 1 książki „Filip i Robo: Dokładne kroki”Strona 2 książki „Filip i Robo: Dokładne kroki”Strona 3 książki „Filip i Robo: Dokładne kroki”

Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści