Odważny pierwszy dzień Maja

Wiek 3–6

W pierwszym dniu w nowym przedszkolu Maja bardzo chce być odważna, a na ramieniu nosi Martwiczka, który z każdą życzliwą buzią i nowym przyjacielem robi się coraz mniejszy, aż w końcu, gdy przychodzi pora odbioru, odlatuje, a Maja radośnie biegnie w ramiona swojego dorosłego.

Okładka „Odważny pierwszy dzień Maja”

Rano, w dniu jej pierwszego wyjścia do przedszkola, na ramieniu Maja przysiadło coś malutkiego i trzepoczącego. To był Martwiczek, ptaszek o zakurzonych, niebieskich piórkach. — Jesteś pewna, że chcesz tu iść? — zaćwierkał. Maja bardzo chciała być odważna. Pogładziła swoją papierową gwiazdkę i wzięła głęboki oddech.

— Wchodź, wchodź! — zawołał ciepły głos i żółty rękaw pomachał, zapraszając ją do środka. Maja wyjrzała zza framugi. Martwiczek nastroszył piórka i schował buzię. Ale Maja i tak weszła do sali.

Wszystkie poduszki w kąciku z dywanem były zajęte! Maja aż zadrżała bródka. Wtedy dłoń pani Basi poklepała miejsce tuż obok niej. — Dla jeszcze jednej osoby znajdzie się miejsce — powiedziała pani Basia. A Martwiczek zrobił się mniejszy. Troszeczkę, troszeczkę mniejszy.

Strona 1 książki „Odważny pierwszy dzień Maja”Strona 2 książki „Odważny pierwszy dzień Maja”Strona 3 książki „Odważny pierwszy dzień Maja”

Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści