Filip i szeroko otwarta furtka
Wiek 3–5
Filip codziennie pędzi do huśtawek, aż pewnego popołudnia zatrzymuje się, by przytrzymać ciężką furtkę w parku maleńkiej dziewczynce, której nie daje rady jej otworzyć — i odkrywa, że krótka chwila zatrzymania może być największą przygodą.

Codziennie po obiedzie Filip pędził żwirową ścieżką jak rakieta w trampkach. Fyr-fyr, szumiały jego trampki. Huśtawki już czekały, a Filip wcale nie chciał czekać ani chwili!
Fiu-fiu, fiu-fiu! Filip nic nie mogło zatrzymać. Ani chwiejna wiewiórka. Ani brzęcząca pszczoła. Miał tylko jedno zadanie: dobiec do huśtawki pierwszy!
Ale dziś wielka zielona furtka stała nieruchomo. Malutka w słonecznym kapeluszu pchała i pchała, ale ciężka furtka ani drgnęła. Królik wyśliznął jej się z rąk!



Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści