Deszczowa chmurka Antoni

Wiek 3–5

Kiedy Antoni budzi się w złym humorze, a nad jego głową wisi prawdziwa mała chmurka deszczowa, uczy się nie walczyć z szarym uczuciem, tylko zaprosić je, żeby usiadło — i patrzy, jak zmienia się w tęczę.

Okładka „Deszczowa chmurka Antoni”

Antoni obudził się skwaszony, z miną jak chmura gradowa. A tuż nad jego czupryną — maleńka chmurka wisi, nie ruszy! Szara, mała, mrukliwa, pociągała nosem cicho. „Skąd ty się tu wzięłaś, chmurko?” — chciał wiedzieć Antoni.

— Idź sobie! — prychnął i machnął ręką. Ale chmurka tylko zakołysała się w miejscu, bo było jej tu dobrze. Kapnęła jedną malutką kropelką, plum, prosto na jego nos. — Niegrzeczna chmurko — mruknął Antoni, poruszając palcami u stóp.

Tupiąc, poszedł korytarzem, obok kuchennego kąta, ale chmurka tupała za nim — nie dało się jej zgubić! Usiadła mu na ramieniu jak maleńki szary kapelusik. — No dobrze — westchnął Antoni. — Chyba tak już zostanie.

Strona 1 książki „Deszczowa chmurka Antoni”Strona 2 książki „Deszczowa chmurka Antoni”Strona 3 książki „Deszczowa chmurka Antoni”

Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści