Aksamitne łapki, czyli Aleksander i kotka

Wiek 3–5

Kiedy dzika, cudowna energia Aleksander wystraszy domową kotkę i sprawi, że schowa się pod kanapą, tata Teodor uczy go sekretu aksamitnych łapek: miękkich rąk, powolnych ruchów i cichutkiego głosu, który zmienia przestraszoną kotkę w najlepszą przyjaciółkę.

Okładka „Aksamitne łapki, czyli Aleksander i kotka”

Aleksander uwielbiał galopować, fikać koziołki i RYCZEĆ! Wielkie tup, tup, tup po korytarzu, ręce rozłożone jak samolot. Kotka przyglądała się z parapetu i machała ogonem.

— Chodź się bawić, ! — zawołał Aleksander i skoczył jak hałaśliwy niedźwiadek. Kotka położyła uszy po sobie. FUJ! Pod kanapę śmignęła szara smuga i tylko ogon mignął.

Aleksander zajrzał pod kanapę. Dwa zielone oczy mrugnęły do niego, małe i przestraszone. — O nie — szepnął.

Strona 1 książki „Aksamitne łapki, czyli Aleksander i kotka”Strona 2 książki „Aksamitne łapki, czyli Aleksander i kotka”Strona 3 książki „Aksamitne łapki, czyli Aleksander i kotka”

Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści