Sekretny słoneczny prezent Jan

Wiek 3–5

Kiedy Jan zauważa, że jego pani jest zmęczona, rysuje małe, tajemnicze słoneczko i zostawia je na jej biurku – bez imienia, bez zamieszania, po prostu cichy prezent od serca.

Okładka „Sekretny słoneczny prezent Jan”

Przy okrągłym stole w sali plastycznej aż huczało. Kredki się toczyły, nożyczki cykały, a klej przyklejał się wszystkim do palców. Jan podniósł głowę i zobaczył, jak pani Delfina przeciera zmęczone oczy przy oknie. Tup, tup, tup – coś niespokojnego zakradło się cichutko do jego serca.

— Pani Delfina jest chyba śpiąca — szepnął Jan do . wzruszyła ramionami i dalej przyklejała piórka do papierowego ptaszka. Ale w brzuszku u Jan coś drżało jak pytanie, na które jeszcze nie ma odpowiedzi.

Jan przypomniał sobie dni, kiedy on sam był śpiący – marudny, powolny, taki, że chciał się tylko przytulić. Co mu wtedy pomagało? Ciepły kocyk. Śmieszna piosenka. No i słoneczko, zawsze słoneczko.

Strona 1 książki „Sekretny słoneczny prezent Jan”Strona 2 książki „Sekretny słoneczny prezent Jan”Strona 3 książki „Sekretny słoneczny prezent Jan”

Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści