Cichutkie serce pomocnika Kuba
Wiek 3–5
Kiedy w domu wszyscy krzątają się przy obiedzie, Kuba wolałby się dalej bawić, ale jedno spojrzenie na bałagan w pokoju zabaw porusza jego serce i postanawia po cichu posprzątać sam, na niespodziankę.

Tory leżały wszędzie wkoło: jedne w zakręcone pętelki, inne proste jak z linijki. Kuba budował właśnie najdłuższy tor ze wszystkich i mruczał pod nosem wesołą melodyjkę. Bałaganem wcale się nie przejmował.
Z kuchni dobiegał brzęk garnków i cichutka piosenka bulgoczącej zupy. Zmęczone ręce kroiły i mieszały, mieszały — obiad tak długo się robił. Kuba zajrzał przez drzwi, a gwizdek kołysał mu się na szyi.
— Chcę się jeszcze bawić — powiedział z maleńką, naburmuszoną minką. Ale kiedy zobaczył te zapracowane ręce, powoli się odwrócił. Sprzątamy, sprzątamy, serce pomocnika prawdziwe!



Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści