Kieszonka pełna uśmiechów Antoni
Wiek 3–5
W drodze do szkoły Antoni bawi się w tajną grę: chowa uśmiech do małej kieszonki i rozdaje go każdemu, kogo spotka, a z zachwytem patrzy, jak jeden uśmiech zamienia się w wiele.

Antoni schował nowiutki uśmiech głęboko w kieszonce żółtej rękawiczki. — Dziś — szepnął, mocno trzymając ciepłą, pewną dłoń — rozdam swoje uśmiechy!
Szli chodnikiem, huśtając złączonymi rękami: raz-dwa, raz-dwa. Pod żółtymi kaloszami chrupiące liście mówiły „dzień dobry”. — Łowy na uśmiechy, łowy na uśmiechy, ruszamy! — zaśpiewał Antoni.
Na rogu stał wielki żółty autobus, a za kierownicą pan Marek, zmęczony jak przypieczony tost. Antoni podszedł blisko i uśmiechnął się najjaśniejszym uśmiechem, jaki miał.



Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści