Aleksander mówi prawdę
Wiek 3–5
Kiedy piłka stłucze ulubiony wazon mamy, chłopiec o imieniu Aleksander musi wybrać: łatwe zwalenie winy na kogoś czy odważną, malutką prawdę.

Aleksander w pasiastym sweterku i niebieskich ogrodniczkach uwielbiał podbijać swoją małą pomarańczową piłkę: pac-pac-pac, po całym przytulnym glinianym domku. Za nim truchtał , a jego uszy podskakiwały przy każdym wesołym kroku.
Pac-pac-TRACH! Piłka podskoczyła za wysoko i uderzyła w półkę. Niebiesko-biały wazon spadł i pękł na drewnianej podłodze. Prawda jest malutka. Prawda jest odważna. Prawda jest najlepsza. Wkrótce Aleksander miał się o tym przekonać.
Aleksander spojrzał na rozbite kawałki, a potem na wielkie, ufne oczy — to były oczy pieska, który nazywał się . Podstępna myśl próbowała podsunąć, żeby zwalić winę na pieska, ale brzuch zrobił mu się dziwnie miękki i drżący, więc odpędził tę myśl daleko.



Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści