Przytulna klinika Aleksander dla chorych zwierzaków
Wiek 3–5
Aleksander otwiera na podwórku klinikę dla pluszowych szczeniaczków i kotków i uczy się, że najdelikatniejsze dłonie i najserdeczniejsze słowa potrafią ukoić zarówno zadrapane łapki, jak i przestraszone serduszka.

— Klinika otwarta! — zawołał Aleksander, a czerwony stetoskop kołysał mu się na szyi. Wszystkie szczeniaczki z klapniętymi uszkami i wąsate kotki z podwórka czekały na badanie, na przytulanie i na najdelikatniejsze rączki na świecie.
Pierwszy w kolejce stał Ciastek, bury, klapnięty szczeniaczek z rozdartym uszkiem i chorą łapką. — Zobaczmy, co ci jest — powiedział Aleksander i przykucnął tuż obok. Delikatne rączki, przypomniał sobie. Delikatne rączki wszystko naprawiają.
Przyłożył mały czerwony stetoskop do piersi Ciastka. — Udawajmy, że twoje serduszko robi stuk-puk — szepnął. Delikatne rączki, delikatne rączki, tak opiekuje się dobry weterynarz.



Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści