Jan i wielka obrona na boisku
Wiek 3–5
Jan marzy o tym, by zostać bohaterem w bramce, ale gdy piłka przelatuje mu między rękami, przekonuje się, że najlepsi gracze to ci, którzy najgłośniej dopingują swoich przyjaciół.

Ze wszystkich dni Jan najbardziej lubił te na boisku: zapach trawy, lśniącą piłkę w szachownicę i wysokie, białe słupki bramki. Dzisiaj miał być bramkarzem! Dla szczęścia dwa razy stuknął w swój blaszany gwizdek.
— Ty jesteś naszym bramkarzem, Jan! — zawołała Ola i klasnęła w dłonie. — Broń każdej piłki, jaką tylko zdołasz! Oskar uśmiechnął się szeroko i pokręcił rozwiązanym sznurowadłem. Jan poczuł w brzuchu dziwne fikanie.
Ola zadzwoniła starym mosiężnym dzwonkiem, bliźniakiem blaszanego gwizdka, i krzyknęła: — START! Dzieci rozbiegły się po trawie jak popcorn. Jan stanął mocno na obu nogach między białymi słupkami, gotowy do obrony.



Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści