Leon i pływający bańkowy zamek

Wiek 3–5

Z drewnianą różdżką i słoikiem lśniącego płynu Leon puszcza ogromne, niepękające bańki, które układają się w unoszący się zamek, do którego można wejść.

Okładka „Leon i pływający bańkowy zamek”

W ogrodzie Leon znalazł słoik, który lśnił, i różdżkę z zakręconą, spiralną rączką. — Puszczajmy wielkie bańki! — powiedział z uśmiechem, a bańkowy skrzat Pik podskoczył obok niego, chichocząc z radości, gotowy na cuda.

Zanurz różdżkę, zakręć nią w kółko, dmuchnij w stronę nieba. Jedna bańka unosi się w górę, duża jak plażowa piłka, chwieje się i błyszczy jasno. — Ooooch, jak pięknie świeci! — mówi Leon. Powiesz to razem z nim?

Pik liczy razem z nim: — Raz… dwa… trzy bańki! — i klaszcze malutkimi skrzydełkami. Leon znów zanurza różdżkę i dmucha: trzy, cztery, pięć okrągłych baniek, które się chwieją i trącają o siebie, ale nigdy, przenigdy nie pękają.

Strona 1 książki „Leon i pływający bańkowy zamek”Strona 2 książki „Leon i pływający bańkowy zamek”Strona 3 książki „Leon i pływający bańkowy zamek”

Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści