Aleksander i tęczowe słoiki
Wiek 3–5
Kiedy szara ulewa zmywa z parku wszystkie kolory, Aleksander wspina się na wzgórze z piórkowym pędzlem i torbą pełną małych słoików, żeby złapać uciekającą tęczę i znowu pomalować świat na wesoło.

Pewnego dnia na park spadł cichy deszcz. Huśtawki zrobiły się szare. Trawa zrobiła się szara. Kolory spływały z deszczem, jak farba z pędzla!
— Oj, nie! — zawołał Aleksander, bo na liściu zobaczył błyszczącą kroplę. — Kolor ucieka! Muszę go złapać, zanim zniknie.
Z nieba sfrunął Pip, ptaszek z chmurki, z piórkami zjeżonymi z niepokoju. — Tęcza zsunęła się z nieba! Złapiesz ją, złapiesz, złapiesz?



Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści