Aleksander i tajny szyfr z domku na drzewie
Wiek 6–8
Kiedy w starym domku na dębie pojawia się tajemnicza kartka pokryta bazgrołami, Aleksander buduje obrotową tarczę szyfrową, żeby złamać szyfr i w pośpiechu dotrzeć na tajną zbiórkę drużyny harcerskiej.

Aleksander uwielbiał tajemnice prawie tak samo jak wspinaczkę po drzewach. Kiedy więc przybiegł do niego Piksel z kawałkiem papieru w zębach, serce chłopca załomotało. Kartka była pokryta dziwnymi, falistymi esami-floresami, które zupełnie nic nie znaczyły. — Co to jest? — szepnął.
— Pokaż! — zawołała Nesia i zsunęła się z okna domku na drzewie. Poprawiła okrągłe okulary i przyjrzała się falistym znakom. — To nie są byle jakie bazgroły — powiedziała powoli. — Ktoś narysował to CELOWO. To tajny szyfr.
— Szyfr do czego? — zapytał Aleksander. Nesia stuknęła palcem w kartkę. — Patrz, tu jest coś o miejscu zbiórki drużyny! Jeśli rozwiążemy szyfr, dowiemy się, gdzie dziś wszyscy się spotykają. Oczy chłopca rozbłysły. Zagadka I misja? Aleksander był gotowy.



Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści