Szymon i tajemnica zaginionej korony
Wiek 6–8
Na kilka minut przed szkolnym przedstawieniem królewska korona znika za kulisami. Szymon musi ułożyć oś czasu ze wskazówek, lustro po lustrze, zanim kurtyna pójdzie w górę.

Dziesięć minut do podniesienia kurtyny! Za kulisami szumiało jak w ulu. Wtem Staś wypadł zza wieszaka z kostiumami, blady jak ściana. — Korona! — zawołał. — Królewska korona zniknęła! Szymon zamarł w pół kroku, a lupa zakołysała mu się na sznurku. Pierwsza scena nie mogła się obejść bez tej korony, a ona rozpłynęła się w powietrzu.
— No dobrze — powiedział Szymon i ukląkł przy pustej aksamitnej poduszce, na której powinna leżeć korona. — Korony nie chodzą same. Ktoś ją przestawił albo coś ją zabrało. Sprawdźmy, kto był tu ostatni. Szymon wyciągnął notes. Nadia kiwnęła głową. — Spiszę wszystkich aktorów, którzy dziś przeszli koło tego stołu.
Pierwsze lustro w garderobie było obwiedzione świecącymi żarówkami. Szymon uważnie przyjrzał się jego odbiciu. — To lustro jest zwrócone w stronę stołu z rekwizytami — powiedział. — Kto tu stał, widział koronę, a może nawet mógł po nią sięgnąć. Nadia pstryknęła palcami. — Główny aktor przebierał się właśnie tutaj, dziesięć minut temu!



Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści