Leon i zagadka zabłoconych korków
Wiek 6–8
Gdy Leon zostaje obwiniony o poplamienie holu tajemniczymi śladami stóp, razem z koleżanką, która uwielbia tropić wskazówki, porównuje piasek, błoto i plamy atramentu, oczyszcza swoje imię i dowodzi prawdy.

— Leon — powiedział pan Marek, przyklękając przy sznurze jasnych, piaszczystych śladów rozmazanych na lśniącej podłodze w holu — czy możesz mi to wyjaśnić? Wszyscy odwrócili głowy. Leon poczuł, że płoną mu policzki. — To nie ja — odpowiedział ostrożnie — ale potrafię to udowodnić.
— Wszyscy mówią, że to ty, bo twoje buty są zawsze brudne od błota — powiedziała , podbiegając z notesem. — Ale błotniste to nie to samo co piaszczyste. Leon uśmiechnął się szeroko. — Najpierw dowody, żadnego zgadywania. Chodźmy po śladach, zanim pani sprzątająca je zmyje!
Ślady zaprowadziły ich do sali kaligrafii, gdzie na boku leżała przewrócona butelka z atramentem. Na podłodze widać było ciemne plamki w kształcie łez. — Ojej — szepnął Leon, przykucając, żeby lepiej się przyjrzeć. — Co tu się stało?



Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści