Tajemnica zegara słonecznego, czyli Franciszek i Pip w ogrodzie
Wiek 6–8
Kiedy zegar słoneczny w ogrodzie i wszystkie zegarki różnią się o całą godzinę, Franciszek chwyta szkło powiększające i notes, żeby rozwiązać zagadkę czasu zegarowego i czasu słonecznego.

— Pip, patrz! — Franciszek przykucnął przy starym kamiennym zegarze słonecznym z notesem w ręku. Cień wskazywał trzecią, ale zegarek na jego nadgarstku wyraźnie pokazywał czwartą po południu. — Coś tu się nie zgadza — szepnął. — W tym ogrodzie dzieje się coś dziwnego.
przeskoczyła przez żywopłot, a jej żółta kurtka aż błysnęła. — Zepsuł się zegar słoneczny? — zapytała. — A może — powiedział Franciszek z szeroko otwartymi oczami — coś wygięło sam czas? Pip szczeknął, jakby też uważał, że dzieje się tu coś tajemniczego.
— Nie zgadujmy, lepiej zmierzmy — powiedział Franciszek i uklęknął przy cieniu gnomonu. Wbił w ziemię obok niego prosty patyk. — Jeśli słońce wędruje równo, cień powinien pasować do każdego zegara na dworze... prawda?



Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści