Filip i poszukiwanie złotej odznaki
Wiek 6–8
Gdy jubileuszowe poszukiwania skarbu rozrzucają po okolicy pięć tajemniczych wskazówek, Filip musi połączyć szyfry, ślady i zapomniane skrawki papieru w jedną prawdziwą odpowiedź, by zdobyć honorową odznakę młodego detektywa.

Całe miasteczko szumiało od jubileuszowych chorągiewek, w powietrzu brzmiała orkiestra dęta, a z piekarni płynął ciepły zapach świeżego chleba. – Sto lat tajemnic ukryto w pięciu wskazówkach! – zawołał ktoś nad tłumem. – Rozwiążcie je wszystkie, a otworzycie starą kapsułę czasu! – Filip miał na sobie musztardowy prochowiec i czerwoną kraciastą czapkę, zsuniętą z czoła. Mocno ściskał mosiężną lupę.
– Pierwsza wskazówka: dworzec! – przeczytała Ola ze swojego notesu i stuknęła palcem w kartkę. Na peronie Filip zauważył zmięty skrawek papieru, na wpół schowany pod ławką. – Bilet kolejowy – powiedział i ostrożnie obrócił go w palcach, bez rękawiczek. – Ale skąd się tu wziął i dlaczego akurat tutaj? – Bursztyn obwąchał go dwa razy i głośno szczeknął.
Przy klombach w parku Bursztyn truchtał bez smyczy z nosem tuż przy ziemi, aż nagle zamarł przy kępie stratowanych płatków. – Ślady! – powiedziała Ola i palcem powiodła po odciskach. Tuż obok, na wpół zakopana, błyszczała mała, wytarta obroża – nie Bursztyna. Filip przykucnął i dokładnie wszystko obejrzał. – Był tu jeszcze jakiś inny pies – powiedział. – To druga wskazówka i zagadkowy piesek w kom



Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści