Oliwia i tajemnica zaginionych baletek
Wiek 6–8
Kiedy na godzinę przed występem znikają różowe satynowe baletki primabaleriny, Oliwia musi wytropić ślad zaczepionych jedwabnych włókienek wśród labiryntu wieszaków z kostiumami, zanim podniesie się kurtyna.

— Za godzinę wchodzicie na scenę! — zawołał pan Piórko, a na zapleczu zahuczało jak w ulu. Wtedy z garderoby wypadła Marysia, z szeroko otwartymi oczami. — Moje baletki zniknęły! Moje różowe satynowe baletki! Bez nich nie zatańczę! — Oliwia podniosła głowę znad butów, które właśnie sznurowała. Zagadka! Jej ulubiona rzecz na świecie.
— Spokojnie — powiedziała Oliwia i wyjęła swoją mosiężną lupę. — Każda zagadka zostawia ślady. — Przykucnęła przy toaletce, na której zawsze leżały baletki. Miejsce było puste, ale na brzegu blatu coś różowego błysnęło. Jedna cieniutka nitka, cienka jak szept.
— Jedwabne włókno! — powiedziała Oliwia. — Z satynowej wstążki, zupełnie jak w twoich baletkach. — Marysia pochyliła się nad blatem. — A dokąd prowadzi? — Oliwia powiodła wzrokiem za nitką, przez drzwi garderoby, aż do wysokich, ciemnych kształtów wieszaków z kostiumami. — Jest tylko jeden sposób, żeby się dowiedzieć. Idziemy jej tropem.



Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści