Franciszek i Tarcza Cichej Prawdy

Wiek 6–8

Kiedy kopnięcie w klasie posyła piłkę prosto w okno, podejrzenie pada na Franciszek, najnowszego i najcichszego chłopca. Odkrywa jednak, że najodważniejsze, co może zrobić, to powiedzieć prawdę, nawet jeśli coś go to kosztuje.

Okładka „Franciszek i Tarcza Cichej Prawdy”

Przerwa w klasie oznaczała ciche zabawy. Ale , w jasnożółtym kardiganie narzuconym na koszulkę w paski, bardzo chciała zagrać choć jedną rundkę w piłkę nożną miękką piłką. — Tylko malutkie kopnięcie! — zaśmiała się. Franciszek w koralowej bluzie z kapturem i białej koszuli z kołnierzykiem siedział po turecku na dywanie do czytania. Już wiedział, że ciche zabawy są bezpieczniejsze.

Piłka śmignęła obok trzech ławek, odbiła się od krzesła i potoczyła się prosto do chłopca o imieniu Franciszek. Wszyscy się odwrócili. — Kopnij ją z powrotem! — zawołał Kuba, poprawiając okrągłe okulary. Serce chłopca o imieniu Franciszek łomotało pod koralową bluzą. Nie chciał grać ostro. Ale nie chciał też wyjść na niegrzecznego.

— Jeden głęboki oddech. Jeden odważny krok — szepnął do siebie, tak jak zawsze przed czymś trudnym. Lekko, ostrożnie trącił piłkę. Ale to trącenie zamieniło się w chybotliwe kopnięcie, a piłka poleciała prosto w wysokie okno.

Strona 1 książki „Franciszek i Tarcza Cichej Prawdy”Strona 2 książki „Franciszek i Tarcza Cichej Prawdy”Strona 3 książki „Franciszek i Tarcza Cichej Prawdy”

Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści