Zosia i megafon uczciwej gry
Wiek 6–8
Kiedy zasady gry w kwadraty ciągle się zmieniają, żeby wykluczyć młodsze dzieci, Zosia staje pewnie na środku boiska i mówi głośno, wyraźnie i uczciwie – w imieniu wszystkich, nawet najgłośniejszego chłopaka na placu.

W Szkole Podstawowej w Słonecznym Potoku na przerwie liczyło się tylko jedno: w kwadraty. Wytarte czerwone linie były ulubionym miejscem Zosia na całym boisku. „Jedna ręka, zmiana pól, każdy może grać” – tę zasadę znali wszyscy na pamięć. Zosia uwielbiała to odbijanie, ten rytm i to, że wszystko było uczciwe.
Ale ostatnio coś było nie tak. Co dzień najwięksi uczniowie dorzucali nową zasadę. „Mali nie grają na pierwszym polu!” – krzyknął ktoś. Zuzia zmarszczyła brwi, z zeszytem w ręku. „To już czwarta nowa zasada w tym tygodniu” – mruknęła. Zosia poczuła ucisk w brzuchu. Jaką zasadę wymyślą jutro?
Jej najlepsza przyjaciółka , jedna z najmniejszych drugoklasistek, stała za kredową linią, z mocno założonymi rękami. „Powiedzieli, że jestem za mała. Znowu” – szepnęła. Zosia poczuła w piersi gorące bąbelki – takie, które zawsze znaczyły, że dzieje się coś niesprawiedliwego. Trzeba było to zmienić.



Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści