Oliwia i gwiazda, która mruga co czternaście dni

Wiek 6–8

Gdy Oliwia dostrzega malutkie, powtarzające się zagłębienie w świetle odległego czerwonego karła, musi udowodnić, że to naprawdę nowa planeta ukryta w danych.

Okładka „Oliwia i gwiazda, która mruga co czternaście dni”

Oliwia najbardziej na świecie kochała światło gwiazd. Każdej nocy na pokładzie Obserwatorium Gwiezdna Straż patrzyła, jak świecące wykresy płyną jak spokojne fale. „Gdzieś tam – szepnęła – jakaś gwiazda ukrywa sekret”. Obok niej wesoło popiskiwał Pip, a jego antenka mrugała na niebiesko.

– Zobacz, Pip! – Oliwia stuknęła palcem w świecący wykres. Pojawiło się malutkie zagłębienie i zaraz zniknęło. – Ooooch! – zaćwierkał Pip, a jego antenka rozbłysła jasno. – Ta gwiazda mrugnęła! – Powiedzmy pani doktor Wedze – rzekła Oliwia, a w środku aż kręciło jej się z radości.

Pani doktor Wega podjechała do nich płynnie, a jej loki podskakiwały, okrągłe okulary łapały światło. – Takie zagłębienie może znaczyć, że coś przeszło przed gwiazdą – powiedziała. – Jak malutki cień przesuwający się przed lampą. Popatrzymy jeszcze raz jutro. – Oliwia uśmiechnęła się szeroko i już liczyła godziny.

Strona 1 książki „Oliwia i gwiazda, która mruga co czternaście dni”Strona 2 książki „Oliwia i gwiazda, która mruga co czternaście dni”Strona 3 książki „Oliwia i gwiazda, która mruga co czternaście dni”

Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści