Lena i bioniczny szpon dla sowy Bartka

Wiek 6–8

Kiedy uratowana płomykówka po urazie traci równowagę, Lena zamienia warsztat pełen trybików i kleju w laboratorium inżynierii biomedycznej i mierząc się z własnymi wątpliwościami, projektuje Bartkowi zupełnie nowy szpon.

Okładka „Lena i bioniczny szpon dla sowy Bartka”

W Łąkowym Zakątku Lena w musztardowych sztruksowych ogrodniczkach i pasiastej bluzce znalazła płomykówkę Bartka. Skulił się w sianie, a jedną łapkę miał owiniętą białym bandażem. — Nie potrafi już utrzymać się na swojej żerdzi — powiedział cicho doktor Nowak. Bartek zamrugał wielkimi ciemnymi oczami i zachwiał się, a Lena poczuła ucisk w sercu. — W takim razie pomogę mu znowu stanąć — szepnęła, ma

— Jego stara łapka zrosła się krzywo — wyjaśnił doktor Nowak, delikatnie wodząc palcem po bandażu. — Potrzebuje czegoś nowego, na czym utrzyma równowagę. Lena wyjęła swoją mosiężną lupę, trzymając ją trochę z dala od oka, żeby wciąż dobrze widzieć, i obejrzała każdą łuskę i każde ścięgno na zdrowej łapce Bartka. — Muszę dokładnie zobaczyć, jak szpon chwyta — powiedziała — zanim zbuduję taki, który

Po południu Lena szkicowała kształty pazurów na podkładce z klipsem w szopie warsztatowej. — Trzy palce, tak jak u Bartka — mruczała, ścierając i rysując od nowa. — I nie może być sztywny, musi się zginać! A co, jeśli jej się nie uda? Za oknem Bartek obserwował ją z klatki. Przy każdym skrzypnięciu ołówka przechylał główkę, jakby pytał: „Na pewno wiesz, co robisz?”.

Strona 1 książki „Lena i bioniczny szpon dla sowy Bartka”Strona 2 książki „Lena i bioniczny szpon dla sowy Bartka”Strona 3 książki „Lena i bioniczny szpon dla sowy Bartka”

Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści