Kapsuła magnetyczna Maja
Wiek 6–8
Maja buduje unoszącą się kapsułę na szkolny wyścig na szklanym torze i układa magnesy w paski tak długo, aż kapsuła zaczyna sunąć cicho i szybko, zupełnie bez kółek.

— Dzisiaj wyścig kapsuł! — zawołał Kuba, podskakując na palcach. Maja ściskała gładką kapsułę w kolorze aluminium, błyszczącą i lekką jak listek. — Zawsze chciałam zbudować coś, co naprawdę lata — powiedziała, patrząc na długi szklany tor, który wił się jak wielka srebrna wstęga aż do mety z szachownicą.
— Moja kapsuła musi prześlizgiwać się przez powietrze jak kropla deszczu — powiedziała Maja, obracając skorupę w dłoniach. Jej twarz aż promieniała. Dłoń trenerki Renaty przesunęła się po krzywiźnie kapsuły. — Okrągłe wygrywa z kanciastym — powiedziała. — Gładszy kształt to mniej powietrza, które hamuje.
Maja szlifowała małą kapsułę i zaokrąglała każdy ostry róg. Twarz miała jasną i skupioną. — Gładziej, jeszcze gładziej — szeptała. Kuba pchnął swoją kanciastą kapsułę w podmuch wiatraka. Zachwiała się i stuknęła. — Widzisz? — powiedziała Maja. — Kanciaste kształty łapią więcej powietrza. Nasza ma być jak kropla deszczu.



Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści