Maja i bursztynowa pszczoła
Wiek 6–8
Kiedy Maja znajduje na brzegu rzeki dziwny złoty kamień, odkrywa w jego wnętrzu zamarzniętą sprzed pięćdziesięciu milionów lat tajemnicę, która może zmienić to, co ludzie wiedzą o prastarych kwiatach.

Maja przykucnęła nad brzegiem rzeki i przesypywała w palcach chłodny żwir. Mosiężna lupa kołysała się łagodnie na sznurku na jej szyi. – No dalej, Pip, dzisiaj na pewno coś znajdziemy – mruknęła. Pip pierwszy wsadził nos między kamyki, a jego ogon machał jak mała flaga nadziei.
Pip szczeknął dwa razy i zaczął grzebać łapą przy czymś złotym, na wpół zagrzebanym w błocie. Maja ostrożnie otarła kciukiem piasek. – Och! – westchnęła. – Wygląda jak zamarznięty promień słońca! – Kamień w jej dłoni był ciepły, gładki i dziwnie żywy.
Maja pobiegła do stołu roboczego, przy którym pani Ewa układała kamyki. – Proszę zobaczyć, co znalazł Pip! – Pani Ewa pochyliła się z błyskiem w oku za okularami. – To bursztyn – powiedziała. – Złota krew drzewa. A czasem skrywa tajemnicę. – Maja szeroko otworzyła oczy. Jaka tajemnica może być w środku?



Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści