Laura i wstęga światła, która unosi się w powietrzu
Wiek 6–8
Laura chce sprawić, żeby jej model DNA na konkurs naukowy naprawdę ożył — i odkrywa, że światło, odpowiednio załamane, potrafi oszukać oko i stworzyć magię.

Laura najbardziej na świecie kochała swój kącik naukowy na poddaszu. Jutro miał się odbyć wielki klasowy pokaz naukowy, a jej papierowy model DNA leżał tylko płasko i nieruchomo. — Muszę go ożywić, Pip — powiedziała, stukając w srebrną lupę. Niebieskie oczy Pipa mrugnęły. — Ożywić? To brzmi trudno — zapiszczał Pip. Czy Laura naprawdę się to uda?
— Najpierw pobawmy się światłem — powiedziała Laura i wyjęła z szuflady biurka szklany trójkątny pryzmat. Uniosła go do okrągłego okna, przez które wpadały promienie słońca. Mała smuga światła padła na krawędź pryzmatu. — Patrz uważnie, Pip! Co się stanie, gdy światło trafi w szkło dokładnie tak, jak trzeba?
Na biurku rozbłysła tęcza — czerwona, pomarańczowa, żółta, zielona, niebieska, fioletowa! — Wow! — zawołała Laura. — Pryzmat załamał światło i rozłożył je na kolory jak wachlarz! — Antenka Pipa podskoczyła z radości. — Prawdziwa magia! — zapiszczał Pip. — To nie magia — uśmiechnęła się Laura. — To nauka! Nazywa się to rozszczepienie światła. Ale czy uda jej się dzięki temu sprawić, żeby jej DNA un



Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści