Filip i dzielne nasionko
Wiek 3–5
Gdy Filip się niecierpliwi, bo jego ogródek nie kwitnie dość szybko, uczy się magii cierpliwości i dobrego słowa. Odkrywa, że na wielkie rzeczy trzeba czasu, żeby urosły.

Filip szturchnął paluszkiem ziemię. Nic się nie stało. Wczoraj posadził swoje nasionko, ale brązowy skrawek ziemi wciąż był cichy i pusty.
Chciał mieć kwiatek już teraz! Czekanie było jak ciężka, łaskocząca bańka w jego piersi. Westchnął i pomyślał, że nasionko mogłoby się wreszcie pospieszyć i wykiełkować.
Powietrze wypełniło łagodne brzęczenie. Na brzegu doniczki przysiadła mała pszczółka. Zdawała się mówić, że nawet największe słoneczniki zaczynały jako maleńkie, śpiące nasionka.



Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści