Antoni i wyprawa po zielone fasolki

Wiek 3–5

Gdy Antoni uznaje, że warzywa są zbyt dziwne, żeby je jeść, tata, Tata, zaprasza go do zabawy w poszukiwanie skarbów: odkrywania sekretnego smaku w każdym kęsie.

Okładka „Antoni i wyprawa po zielone fasolki”

Kuchnia była jasna i pachniała słodko, ale Antoni siedział i patrzył na swój talerz. Lubił chleb i owoce, lecz te długie zielone fasolki wyglądały jak powyginane patyki prosto z ogrodu.

Tata, , zaśmiał się cicho i stuknął palcem w stół. — To nie są zwykłe fasolki — powiedział. — To czarodziejskie różdżki prosto z ziemi! Są pełne tajemnej energii do biegania i skakania.

Antoni zapytał, jak znaleźć w nich magię. Tata, , miał pomysł: — Ruszamy na wyprawę! Znajdziemy chrupanie, znajdziemy trzask i sekretną słodycz ukrytą w zieleni.

Strona 1 książki „Antoni i wyprawa po zielone fasolki”Strona 2 książki „Antoni i wyprawa po zielone fasolki”Strona 3 książki „Antoni i wyprawa po zielone fasolki”

Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści