Aleksander i tajemnica zatopionego kompasu

Wiek 6–8

Kiedy Aleksander znajduje nad brzegiem jeziora tajemniczy, zacięty kompas, musi rozwiązać serię zagadek zostawionych przez dawnego odkrywcę, żeby odnaleźć ukrytą skrzynię ze skarbem, zanim zajdzie słońce.

Okładka „Aleksander i tajemnica zatopionego kompasu”

Aleksander uklęknął nad jeziorem. Między dwoma płaskimi kamieniami coś błyszczało. Chłopiec sięgnął ręką i wyciągnął ciężki, okrągły przedmiot. To był mosiężny kompas, ale jego wskazówka się zacięła i kręciła się w powolnych, śmiesznych kółkach. — Cześć — szepnął Aleksander. — Jaką tajemnicę skrywasz?

Wiewiórka Kasztanka zbiegła z sosny i zaczęła gadać do kompasu. Wskazówka nagle przystanęła. Pokazywała prosto na wielki szary głaz z namalowaną białą gwiazdą. Aleksander zajrzał do swojego dziennika. To był znak szlaku! — Chcesz, żebym poszedł za gwiazdą, prawda? — zapytał.

Przy głazie Aleksander znalazł w szczelinie małą drewnianą skrzyneczkę. Zamykał ją zamek z pokrętłem, na którym zamiast cyfr były litery. Na drewnie wyrysowano zagadkę: „W słońcu się rodzę, choć korzeni nie mam. Na wodzie tańczę, gdy światło jej dam.” Aleksander podrapał się po podbródku. Co to mogło być?

Strona 1 książki „Aleksander i tajemnica zatopionego kompasu”Strona 2 książki „Aleksander i tajemnica zatopionego kompasu”Strona 3 książki „Aleksander i tajemnica zatopionego kompasu”

Stwórz z imieniem i zdjęciem swojego dziecka · Przeglądaj bibliotekę opowieści